Kapłaństwo i małżeństwo

To co napiszę na pewno zapamiętasz, ponieważ będzie bardzo dosadne, konkretne i jasne w przekazie. Chciałbym Wam dzisiaj opowiedzieć o kapłaństwie i małżeństwie i zacznę od księży.

Jakie wymogi stawia Bóg kapłanom?

  • głosić Ewangelię wszelkiemu stworzeniu (Mt 28,18-20)
  • sprawować Eucharystię na Jego pamiątkę (Łk 22, 19)
  • odpuszczać grzechy (J 20, 22-23; Mt 18, 18)
  • służyć ludziom (1 Kor 4,1)
  • być wiernym kapłaństwu (1 Kor 4, 2)
  • brak zgorszeń (Mt 18, 6)
  • być wzorem (1 Tm 4, 12)
  • dbanie o swoje wnętrze (1 Tm 4, 16)
  • powinien być nienaganny, rozsądny, przyzwoity, gościnny, opanowany, niekłótliwy, niechciwy na grosz, nieobłudny, nienadużywający alkoholu, mający czyste sumienie. (1 Tm 3, 1-13)
  • człowiek nienaganny, niezarozumiały, nieskłonny do gniewu i awantur, sprawiedliwy, pobożny, powściągliwy, wierny nauce Chrystusa (Tt)

Chciałbym pod koniec swojego kapłańskiego życia, wziąć taka listę naśladowania Chrystusa i powiedzieć, że ją w 100 % wypełniłem, umierałbym wtedy z ogromną radością i spokojem. Całe życie księży polega na tym, by dążyć do doskonałości, by stawać się uczniem Chrystusa. Autor listu do Hebrajczyków wspomni, że kapłani są wzięci spośród ludzi i dla ludzi ustanowieni. My jesteśmy tacy sami jak każdy z was – mamy swoje słabości, grzechy, czasami gorszy dzień; potrafimy się zdenerwować, krzyknąć, być leniwymi. Czy to ma być jakiekolwiek usprawiedliwienie takich zachowań. Nie! Piękno życia każdego człowieka, w tym księdza, polega na powstawaniu ze zła i chęci naprawiania życia. Największe kryzysy kapłańskie, i nie tylko, rozpoczynają się od momentu zaniedbania życia w modlitwie, jedności z Chrystusem, uciekania od ludzi, dialogu.

Jedną z najpiękniejszych chwil mojego życia jest moment kiedy otrzymałem święcenia diakonatu na 5 roku w seminarium. To jest z jednej strony śmieszne wydarzenia, ale bardzo dużo dało mi do myślenia i bardzo często mi się przypomina. Następnego dnia po święcenia miałem jako pierwszy z roku wystawienie Najświętszego Sakramentu, prowadziłem majówkę, po raz pierwszy w życiu mogłem pobłogosławić, miałem świadomość, że teraz mogę chrzcić, udzielać pogrzebu, przewodniczyć nabożeństwom itd. Akurat tego dnia, kiedy działo się to, dla mnie, podniosłe wydarzenie, miałem wieczorny dyżur czyszczenia łazienek. Godzinę po nabożeństwie, tymi samymi rękoma, którymi błogosławiłem, czyściłem toalety uśmiechając się sam do siebie.

To jest jedna z chwil mojego życia, która pokazała mi normalność bycia księdzem. Będą chwile, kiedy będę spowiadał, ale będą chwile kiedy będę również odgarniał śnieg. I całe piękno polega na tym, że w tym wszystkim jestem kapłanem – nie ważne co robię, mam dążyć do tej doskonałości, którą mi przedstawia Bóg, ponieważ On sam chce, żebym był wolny od utrapień. 

Na swojej drodze życia spotkasz różnych księży: rewelacyjnego spowiednika, kogoś kto krzyknie w konfesjonale, wkurzonego księdza i takiego z którym się dogadasz, kulturalnego i trochę mniej – ale zawsze pamiętaj, że masz kontakt z kimś kto być może potrzebuje twojego dobrego słowa, twojej łagodności, twojego upomnienia. Razem tworzymy Kościół Jezusa Chrystusa, razem mamy iść ku zbawieniu. Przychodzicie bardzo często z wielkimi problemami do konfesjonału, ale pamiętajcie też, że my także klękamy do konfesjonału. Widzicie zło – reagujcie; dostrzegacie dobro – pochwalcie; doznajecie krzywdy – upomnijcie. Kapłan ma być wzorem, stanie się nim wtedy kiedy sam będzie dbał o swoje wnętrze, będzie potrafił przyjąć uwagi pozytywne i negatywne, będzie wyciągał wnioski dla swojego życia, nieustannie się rozwijał duchowo i intelektualnie, będzie wspierany duchowo przez ludzi należących do jego parafii. Ja pragnę swojej kapłańskiej świętości czy Ty pragniesz tak samo tej mojej świętości jako księdza? Ja codziennie modlę się za ciebie, czy Ty modlisz się za mnie?

Jak wygląda troska Boga o małżeństwo?

  • jedność mężczyzny i kobiety – dlatego to mężczyzna opuszcza ojca swego i matkę swoją i łączy się ze swą żoną tak ściel, że stają się jednym ciałem (Rdz 2, 24)
  • brak seksu przed ślubem – ze względu na niebezpieczeństwo rozpusty niech każdy ma swoją żonę, a każda swojego męża (1 Kor 7, 2)
  • szacunek w małżeństwie – niechaj każdy z was miłuje żonę swoją, jak siebie samego, a żona niecha poważa męża swego (Ef 5, 21-33)
  • wierność do śmierci – żona związana jest tak długo , jak długo żyje jej mąż (1 Kor 7, 39)
  • nierozerwalność małżeństwa – Co Bóg złączył, tego niech człowiek nie rozdziela (Mk 10, 9)
  • współżycie w małżeństwie mąż niech oddaje powinność żonie, podobnie też żona mężowi (…) Nie unikajcie jedno drugiego, chyba, że na pewien czas, za obopólną zgodą (1 Kor 7, 3-5)
  • poczęcie dzieci – Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię i uczynili ją sobie poddaną (Rdz 1, 28)

Miłość pomiędzy dwojgiem osób jest ogromnym darem, który jest bardzo delikatny. Tylko odpowiednia troska o ten dar pozwala trwać miłości na odpowiednim poziomie. Z uczuciem miłości jest identycznie jak z wiarą – nie da się tego opisać, zmaterializować, pojąć rozumem w 100 %.

Narzeczeństwo, od którego coraz mocniej się odchodzi, jest czasem poznawania siebie wewnętrznie. Odkrywaniem swoich uczuć, charakteru, emocji… Czas budowania uczucia jest czasem wejścia w czyjeś serce; poznawania jego reakcji na pewne sytuacje; wychodzenia z kłótni, które się rodzą (co jest najnormalniejsze w świecie), poznawania swoich gestów, mimiki twarzy, ulubionych rzeczy…

Niuanse, które w większości są zaniedbywane już na początku związku, a które potem przyczyniają się do rozpadu już zawartego małżeństwa. Czas bycia razem jest momentem budowania UCZUCIA miłości. Uczucia, które pozwala przetrwać największe burze. Tam, gdzie dzieje się dobro, tam, gdzie małżeństwie żyje pięknie, jeszcze mocniej będzie działało zło.

Budowanie uczucia miłości to budowanie tak na prawdę swojej przyszłości. Słowo “kocham” ma wyrażać mnie – nawet, a może w szczególności, jako mężczyznę! Uczucie pozwala, drodzy Panowie, szanować kobietę, być względem niej szarmanckim.

Droga Pani, jeżeli dla niego dowodem na to, czy go kochasz, jest, przepraszam, pójście z nim do łóżka – to, przykro mi to powiedzieć, on cię raczej NIE KOCHA, a na pewno nie szanuje! Poznawanie siebie – to jest coś, co powinno was zajmować i pochłaniać.

To wszystko odbywa się wtedy, kiedy jesteście ze sobą i nie udajecie małżeństwa mieszkając razem, bo nim nie jesteście – człowiek to nie samochód, telewizor, który można wypróbować i jak będzie źle chodził to go wymienię. Nie jesteśmy przedmiotami, tylko ludźmi.

Przysięga małżeńska rozpoczyna się od słów “(…) biorę ciebie za męża (za żonę)” – biorę całego, całą – z twoimi wadami, złymi nawykami, z twoim uśmiechem, zaletami.

Synonimem słowa małżeństwo jest kompromis. Nieustannie będziesz musiał rezygnować ze swojego zdania dla niej, a ty dla niego. To wtedy będzie wspólnie podejmować najlepsze decyzje dla całej swojej rodziny.

Macie 5, 12, 17, 50 lat małżeństwa? Nie wpadajcie w rutynę. Mów swojej żonie, że ją kochasz, pomimo tego, że w dniu ślubu już jej to powiedziałeś. Daj mu chwilę wytchnienia kiedy wróci z pracy, żeby pobył trochę sam. Nie unikaj swojej żony, tylko z nią bądź. Nie czekaj, aż twój mąż czegoś się domyśli, bo tak nie będzie, jest facetem, a nie kobietą.  Rozbudzajcie w sobie to, co było na początku, kiedy staliście przed ołtarzem.  Pielęgnujcie miłość, która będzie was unosiła, a nie przytłaczała. Twórzcie razem piękny dom, rodzinę, małżeństwo. Bądźcie dla siebie wsparciem, bądźcie uczciwi, wierni, pełni szacunku AŻ DO ŚMIERCI.