Tu chodzi o serce

 

Tysiące obrazów, miliony słów, niezliczone gesty, sytuacje, miejsca, osoby – to jest dzień każdego z nas. Przetwarzasz to w swoim mózgu, wpływa to na twoje decyzje, życie, czasami przygniata, a czasami pcha do przodu. Z tego pędu i wiru wpadasz jednego dnia w miejsce, które ma poukładać ten chaos, które ma ukazać ci coś więcej, pozwolić na to, byś wszedł w głębie samego siebie, byś zobaczył, że masz serce…

Szczęśliwy

 

Wielu uczonych w Piśmie i faryzeuszów uważało się za tych, którzy doskonale znają mądrość Boga, czyli znają Go w pełni. Jezus mówi w Ewangelii, że tak nie jest, że właśnie poznanie Boga zostało zakryte przed tymi, którzy uważają, że doskonale znają już Ojca. Bóg objawia się prostaczkom, czyli tym, którzy są jak małe dzieci – otwarci na mądrość, na zdobywanie wiedzy, na uczenie. Nigdy nie pojmiemy Boga, który jest nieogarniony, lecz możemy Go nieustannie poznawać. Po co?

Spotkanie

 

Mój Bóg biegnie przez góry moich grzechów, stoi za moim murem, który Mu stawiam, patrzy przez okno moich oczu, zagląda przez kraty i cały czas pokazuje, że jest; że On o mnie walczy. Mówi, żebyś powstał, piękny człowieku i poszedł do przodu.

Ja

 

Popatrz na swoje „ja” – kim jesteś? Jaka jest twoja historia życia? Wstydzisz się jej czy jesteś dumny? Doceniasz jakich masz przodków czy gdybyś mógł cofnąć czas to byś coś pozmieniał?